Archive for marzec, 2008

Jeśli nie etat to co?

W zeszłym tygodniu pisałem o sile procentu składanego, nazywanego przez niektórych “długą drogą do zamożności”. Długą, ponieważ pozwala na osiągnięcie dużych pieniędzy w długim okresie czasu, mam tu na myśli okres 20-30 lat, czyli można powiedzieć, że jest to okres od momentu rozpoczęcia pracy do przejścia na emeryturę.

Istnieje też krótka droga, którą ja chcę pójść. To, że ta droga jest “na skróty” oznacza, że jest dużo trudniejsza niż ta pierwsza. Długa droga jest swojego rodzaju automatem – inwestujesz co miesiąc pewną kwotę, która przez długie lata pracuje dla Ciebie.

W długiej drodze pracują więc dla Ciebie pieniądze.

Natomiast krótką drogą jest założenie biznesu. Wtedy pracują dla nas nie tylko pieniądze, ale także inni ludzie, kupione przez nas aktywa. Jeśli zdecydujemy się na biznes związany z produkcją, to mogą dla nas pracować także maszyny.

Moim celem jest osiągnięcie wolności finansowej drogą krótką (nie zaniedbując drogi długiej).

Chcę założyć działalność gospodarczą i poświęcić jej swój wolny czas po skończonej pracy. W domu jestem około godziny 16-tej, obiad zajmuje mi godzinę. Mogę więc codziennie poświęcić kilka godzin na samodoskonalenie – czytanie książek biznesowych oraz udział w szkoleniach.

Jednakże muszę z przykrością stwierdzić, że znaczną część czasu tracę, a to oznacza, że będę musiał zupełnie zminić swoje życie – przeorganizować czas tak, aby mieć go więcej na naukę, a potem na pracę nad budową swojego “królestwa” :-)

Add comment 31 marzec, 2008, poniedziałek

Fundusze – dokończenie

Dokończę temat oszczędzania pieniędzy.

Czy warto oszczędzać?

Odpowiem – tak warto. Dlaczego?

Powód pierwszy – zabezpieczenie się na przyszłość

Biorąc pod uwagę niejasną sytuację z emeryturami w Polsce (a jestem osobą mocno “przedemerytalną”) myślę, że liczenie na emeryturę z ZUS-u jest mocno ryzykowne. Reforma emerytalna miała miejsce bodajże w 1999, a do tej pory nie wiadomo jak będą wypłacane przyszłe emerytury. Poza tym – jak pisałem wczoraj – stopa zwrotu ma być na poziomie 40%.

Jeśli będziesz, czytelniku, regularnie co miesiąc odkładał około 10% swoich zarobków, przez cały okres swojej pracy, to po przejściu na emeryturę będziesz dysponował kwotą kilkunastokrotnie przewyższającą kwotę jaką wpłaciłeś. Ta kwota – odpowiednio gospodarowana – powinna Ci pozwolić na cieszenie się życiem, a nie zamartwianie czy wystarczy do pierwszego. Przy czym zauważ, że jest istotne co się będzie z tymi pieniędzmi działo. Odkładanie pieniędzy na rachunku bankowym jest bez sensu, chyba że będzie to odrębny rachunek bankowy tylko do tego celu. Jeśli masz jeden rachunek i na niego odkładasz wszystkie pieniądze, to będzie pojawiać się pokusa, aby te pieniądze wydać, ale te pieniądze mają na Ciebie pracować. Dobrym pomysłem było by odkładanie tych pieniędzy na inny rachunek służący tylko i wyłącznie do oszczędzania na przyszłą emeryturę.

Jest jedno ale… oprocentowanie rachunków bankowych jest bardzo niskie. Owszem, jest bezpieczne, ale niskie, często poniżej inflacji. Inwestowanie w fundusze kapitałowe jest co prawda ryzykowne, ale przy długoterminowym oszczędzaniu daje dużo lepsze efekty.

Poza tym – obecnie sytuacja na rynku pracy w Polsce jest dość przyzwoita, z punktu widzenia pracowników, ale nie wiemy na jak długo. Za kilka lat może się okazać, że trzeba będzie poszukać innej pracy. Już w kilku książkach poświęconych finansom “domowym” natrafiłem na radę, aby mieć oszczędności pozwalające na przeżycie minimum 3 miesięcy bez pracy. Czyli – dobrze jest odkładać na czarną godzinę, aby w razie kłopotów mieć za co żyć.

Powód drugi – uczysz się oszczędzać.

Jeśli będziesz przyzwyczajony do oszczędzania niewielkiej kwoty pieniędzy, to łatwiej Ci będzie zaoszczędzić pieniądze na większy wydatek, na przykład na zakup samochodu, albo na założenie własnej firmy.

Powód trzeci – zabezpieczenie przed utratą kapitału.

Wyobraź sobie czytelniku następującą sytuację – podżyrowałeś komuś kredyt. Ten ktoś przestał kredyt spłacać. Ty o tym nic nie wiesz. Komornik – nie wnikając w sytuację – blokuje Ci wszystkie konta bankowe.

Istnieje pewien produkt finansowy, który pozwala Ci na ochronę w takiej sytuacji – polisy kapitałowe połączone z ubezpieczeniem. Ponieważ jest to forma polisy ubezpieczeniowej, to komornik nie może jej zająć, nawet jeśli o niej wie. Możesz w sytuacjach krytycznych wycofać z niej pieniądze. Natomiast z konta w banku – niekoniecznie.

Lokowanie pieniędzy w takiej polisie pełni więc wtedy dwie funkcje:

- oszczędnościową

- zabezpieczającą.

Polisy kapitałowe znanego mi towarzystwa ubezpieczeniowego pozwalają na zainwestowanie pieniędzy w tzw. kieszeni. Oznacza to, że co miesiąc wpłacamy np. 200 zł, ale jeśli dostaniemy większą premię to możemy ją również wpłacić i te pieniądze będą dla nas pracowały, ale równocześnie nie trzeba będzie płacić prowizji za ich wcześniejsze wypłacenie, tak jak to jest z kapitałem głównym.

Add comment 27 marzec, 2008, czwartek

Praca etatowa

Skoro moim celem jest osiągnięcie wolności finansowej to ktoś może zadać pytanie, czy można to osiągnąć poprzez pracę na etacie. Swojego czasu rozmawiałem z doradcą finansowym, który sugerował mi wpłacanie niewielkich kwot na pewien fundusz kapitałowy inwestujący w akcje, przy czym miała to być inwestycja długoterminowa.

Załóżmy, że wpłacał bym co miesiąc kwotę 100 zł. Załóżmy też, że co roku uzyskiwał bym 12 procent zysku od zaoszczędzonej kwoty (za chwilę wyjaśnię skąd się wzięło te 12%). Wklikałem te dane do arkusza kalkulacyjnego i co otrzymałem:

Lata Suma Suma wpłat
1 1 281 zł 1 200,00 zł
2 2 724 zł 2 400,00 zł
3 4 351 zł 3 600,00 zł
4 6 183 zł 4 800,00 zł
5 8 249 zł 6 000,00 zł
6 10 576 zł 7 200,00 zł
7 13 198 zł 8 400,00 zł
8 16 153 zł 9 600,00 zł
9 19 482 zł 10 800,00 zł
10 23 234 zł 12 000,00 zł
11 27 461 zł 13 200,00 zł
12 32 225 zł 14 400,00 zł
13 37 593 zł 15 600,00 zł
14 43 642 zł 16 800,00 zł
15 50 458 zł 18 000,00 zł
16 58 138 zł 19 200,00 zł
17 66 792 zł 20 400,00 zł
18 76 544 zł 21 600,00 zł
19 87 533 zł 22 800,00 zł
20 99 915 zł 24 000,00 zł
21 113 867 zł 25 200,00 zł
22 129 590 zł 26 400,00 zł
23 147 306 zł 27 600,00 zł
24 167 269 zł 28 800,00 zł
25 189 764 zł 30 000,00 zł
26 215 111 zł 31 200,00 zł
27 243 674 zł 32 400,00 zł
28 275 858 zł 33 600,00 zł
29 312 125 zł 34 800,00 zł
30 352 991 zł 36 000,00 zł

W pierwszej kolumnie mamy kolejne lata, w drugiej mamy pieniądze wypracowane przez fundusz (w zaokrągleniu do złotówki), w trzeciej natomiast – dotychczas wpłacone pieniądze (czyli liczba miesięcy pomnożona przez 100).

Po roku – jak widać – uzbieramy 12 x 100 zł = 1200 zł. Natomiast te same pieniądze wpłacane na fundusz dadzą nam  1281 z, czyli 81 zł zysku. Po 10 latach mamy odpowiednio – 23.234 zł i 12.000 zł. Jak widać po 10 latach mamy blisko dwukrotnie więcej pieniędzy niż gdybyśmy je trzymali w “skarpecie” w domu. Natomiast po 30 latach mamy 10-krotnie więcej pieniędzy!

To jest przykład jak działa “procent składany”. Kwotę 350.000 zł otrzymujemy wpłacając regularnie po 100 zł przez 30 lat.

Teraz małe wyjaśnienie skąd się wzięło te 12%. Tę informację otrzymałem od doradcy finansowego i jest to średnia z 70 lat działania tegoż funduszu w krajach zachodnich. Dla Polski nie ma jeszcze takich danych, gdyż fundusz działa zbyt krótko.

Zaznaczam, że jest to średnia. Oznacza to, że jeśli ktoś zdecyduje się oszczędzać długoterminowo i agresywnie (czyli w akcje), to musi liczyć się z tym, że będą lata kiedy zysku funduszu będzie kilkudziesięcioprocentowe, ale mogą być też lata kiedy fundusz będzie przynosił wręcz straty. Oczywiście, kiedy fundusz przynosi zyski jesteśmy zadowoleni. Co robić natomiast, jeśli fundusz przynosi straty? Czy wycofać się z funduszu? Jeśli zależy nam na zyskach długoterminowych, to myślę, że nie należy się wycofywać, lecz przeczekać. Ewentualnie – jeśli mamy taką możliwość – możemy zamienić część naszych środków w fundusze obligacji, które przynoszą co prawda mały zysk, ale za to są obarczone o wiele mniejszym ryzykiem.

Fundusze kapitałowe są ciekawym rozwiązaniem dla każdego i myślę, że każdy powinien odkładać część swoich zarobków na swoją przyszłość, choćby dlatego że nie wiemy jak duże będą emerytury płacone przez ZUS. Spotkałem się z opinią, że dla mężczyzn stopa zwrotu będzie wynosić około 40-50%, dla kobiet natomiast 30-40%, czyli osoba zarabiająca obecnie 1000 zł dostanie 400 zł emerytury.

No tak – miałem pisać o wolności finansowej, a rozpisałem się na temat funduszy :-)

Do analizy tematu powrócę  następnym razem.

Add comment 26 marzec, 2008, środa


 

marzec 2008
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Blog Stats

Strony