Archive for kwiecień, 2008

Programy partnerskie

W ostatnią niedzielę byłem na spotkaniu/szkoleniu dotyczącym programów partnerskich.

Program partnerski polega na podawaniu na swojej stronie internetowej linków do innej strony internetowej (najczęściej sklepu). Jeśli internauta wejdzie po naszym linku na tamtą stronę i dokona zakupu, to ja otrzymuję prowizję.

Można by powiedzieć, że jest to coś idealnego. Zakładam własną stronę, robię na niej dużo linków i czekam, a pieniążki same trafiają na konto. Tymczasem statystyki mówią, że około 90% partnerów zarabia bardzo małe kwoty., choć są też osoby, które zarabiają i po kilka tysięcy.

Co różni jednych od drugich? Sposób podejścia.

Ci, którzy zarabiają – robią coś więcej niż tylko założenie strony. Starają się ją promować, robią dodatkowe opisu zachęcające do zakupu tego czy innego przedmiotu albo usługi, zdobywają stałych klientów.

Po tym szkoleniu naszła mnie myśl – a czemu by nie zarabiać na programach partnerskich i podzielić się tą wiedzą z innymi?

Add comment 24 kwiecień, 2008, czwartek

Ciekawe programy

Wczoraj kupiłem numer 5/2008 miesiecznika CHIP. Kupiłem go ze względu na dołączoną do niego płytę DVD, na której można znaleźć ciekawe programy:
Nero 7 – do nagrywania plyt CD, DVD – wersja pełna, co prawda angielska, ale z racji iż korzystam z Nero w pracy i jestem przyzwyczajony nie powinno to być problemem.
Easy CD/DVD Recorder – podobny do Nero, podobno dużo łatwiejszy w obsłudze i mniejszy.
True Image 9.0 Personal – do robienia kopii zapasowych naszych danych, aby nie zginęły z dysku. Wersja polska. Ciekawa sprawa, biorąc pod uwagę, że większość ludzi nie robi w ogóle kopii bezpieczeństwa swoich danych, nawet tych ważnych.
Image Assistant – do obróbki obrazków.
WebSite X5 Smart Edition – do tworzenia stron internetowych, wersja pelna polska, wymaga rejestracji przez Internet. To jest program, który mnie mocno zaintrygował. Czyżby konkurencja dla “Pajączka”?
Skype Recorder – 120-dniowa wersja programu do nagrywania rozmow ze Skype.

Programów na płytce jest oczywiście dużo więcej. Wypisałem te, które mnie zaintrygowały, bo prędzej czy później musiałbym je kupić albo szukać bezpłatnego odpowiednika.


Gazetka z plyta DVD kosztuje 19,90, z plyta CD (bez Nero, Easy CD/DVD Recorder) chyba 15,90.

Add comment 17 kwiecień, 2008, czwartek

Na czym chcę zarabiać?

W sobotę uczestniczyłem w internetowym kursie “Zarabiaj Na Wiedzy” prowadzonym przez Wandę Łoskot (http://zarabiajnawiedzy.com/). Padło tam zdanie, iż należy zarabiać na tym, na czym się znamy i co sprawia nam przyjemność.

Przyszła mi do głowy następująca myśl. Skoro znam się na komputerach i umiem przekazywać wiedzę, to mógłbym zarabiać właśnie na tej wiedzy.

Jest dużo osób, które kupiły komputer w sklepie z “jakimś Windowsem”. Potrafią oczywiście komputer włączyć i wyłączyć, ale są zupełnie bezradne w razie jakiegokolwiek problemu.

Przykład z dnia dzisiejszego – zawołała mnie koleżanka z pracy, że zniknął Jej Internet.

Co się okazało. W każdej przeglądarce internetowej jest taki pasek gdzie wpisujemy adres strony www, którą chcemy zobaczyć. Nazywa się to pasek adresu. Przy pasku adresu jest lista rozwijalna (taka strzałka skierowana w dół po prawej stronie), gdzie można zobaczyć jakie adresy się ostatnio wybierało. Rzecz w tym, że te adresu po jakimś czasie znikają, o ile się ich nie klika (bodajże po 20 dniach). No i kobiecie zostały tylko 3 ostatnie adresy.

Niestety odzyskanie tych adresów nie jest już możliwe.

Oczywiście nie trzeba być informatykiem, aby korzystać z komputera, tak jak nie trzeba być mechanikiem, aby jeździć samochodem. Nie mniej dobrze jest wiedzieć, jak się włącza światła albo wycieraczki.

I właśnie do takich osób chcę trafić ze swoją wiedzą.

Add comment 15 kwiecień, 2008, wtorek

Działanie z planem i bez

W wielu książkach spotkałem się z następującą opinią: “plan jest niczym, planowanie wszystkim”. Przyznam się, że przez długi czas nie wiedziałem o co chodzi. Zrozumiałem dopiero po dość długim czasie.

Plan jest niczym” – wyobraź sobie, że dostajesz od kogoś gotowy plan działania prowadzący do Twojego celu. Nie rozumiesz jak działa, ale masz plan i go realizujesz. Zmieniają się warunki działania, ale Ty nie zwracając uwagi na okoliczności działasz dalej wg tego samego planu.

Planowanie wszystkim” – plan działania budujesz sam albo z pomocą innych osób, ale współuczestniczysz w jego powstawianiu. Rozumiesz go i regularnie sprawdzasz czy Twój plan nadal działa, jakie przynosi efekty. Jeśli zmienią się okoliczności, to przystosowujesz do nich swój plan działania i sprawdzasz efekty.

To drugie działanie pozwala osiągnąć sukces.

Jeśli Twój plan jest statyczny, to tylko “masz plan”, jeśli kontrolujesz swój plan, zmieniasz go, jest on dynamiczny, to wtedy prowadzisz proces planowania, który pozwala Ci dojść do sukcesu.

Najgorzej jest wtedy jeśli w ogóle nie masz planu, tak jak ja kiedyś nie miałem planu na prowadzenie działalności gospodarczej. Czym to się zakończyło? Podobnie jak dla 95% innych – musiałem zamknąć działalność.

Add comment 11 kwiecień, 2008, piątek

Czy uczciwość popłaca?

Dzisiaj będzie historyjka z życia wzięta.

W zeszła sobotę pomagałem koledze kupić samochód. Obecnie kolega takiego nie posiada, a znalazł ciekawy samochód kilkadziesiąt kilometrów od swojego domu.

Wstałem rano, przyjechałem do kumpla (ponad 100 km), wypiliśmy herbatkę, wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy po upatrzony wózek do autokomisu.  Samochód został przez nas obejrzany, sprawdzony na stacji diagnostycznej, dokumenty też zostały sprawdzone, cena wynegocjowana, żona kolegi zawiadomiona :-) , przystąpiliśmy do podpisywania umowy, kiedy sprzedawca powiedział “Ale na fakturę wpisujemy ….” i tu rzucił kwotę duuuuużo niższą od kwoty pierwotnie ustalonej. W momencie kiedy kolega coś wspomniał o uczciwości, sprzedawca mocno się zdenerwował.

Skończyło się tym, że kolega samochodu nie kupił.

Wspominam o tym, ponieważ chcę przy okazji tej opowieści zadać pytanie: czy uczciwość popłaca? Czy można zdobyć duży majątek bez krętactwa? Powszechnie mówi się, że pierwszy milion trzeba ukraść.

Myślę, że można dojść, nawet do pierwszego miliona, drogą uczciwą, płacąc po drodze podatki i nie kradnąc. Wbrew pozorom znam ludzi, którzy doszli do czegoś bez kombinatorstwa. Dlaczego w takim razie w prasie słyszy się o przekrętach? Myślę, że odpowiedź jest prosta. Kiedy ktoś dokona przekrętu, ukradnie, albo oszuka to media mają o czym pisać i mówić. Można wtedy komuś dołożyć: Ja nie mam na chleb, a ten to ma miliony” oraz dodaje się “gdyby tamten z telewizji nie kradł to mnie było by lepiej”. Ludzie lubią słuchać o takich sprawach, bo wtedy mogę zrzucić winę za swoją sytuację na kogoś innego. To nie ja jestem winien, że mi kiepsko płacą. To rząd jest winien. I ci złodzieje z telewizji. W efekcie wiadomości o przestępstwach gospodarczych są chętniej słuchane niż informacje o przedsiębiorcach, którym się powiodło.

No właśnie, czy często słychać o ludziach, którym się udało? Czasami. Takie informacje raczej nie wzbudzają zainteresowania.  Jemu się udało, a mnie nie. Czy ktoś się wtedy zapyta “A jak to jest możliwe, że komuś innemu sie udało?”, albo “Skoro komuś się udało, to może i mnie?” Te pytania były by bardziej motywujące, ale obawiam się, że jesteśmy ukierunkowani do narzekania zamiast brania przykładu z innych.

Na zakończenie zacytuję jeszcze Wandę Loskot – doradca i specjalistka od spraw biznesu:

Najlepszym przykladem na to jak bledne jest to stwierdzenie [czy uczciwość w biznesie popłaca] moze byc sukces firmy Sears – najwiekszej sieci domow towarowych w Stanach. Ta potezna firma liczaca 880 sklepow o obrotach rocznych 40-50 miliardow dolarow oparla swoje cale istnienie na unikalnie pojetej uczciwosci. Wizytowka Sears to legendarna gwarancja “Jesli nie bedziesz stuprocentowo zadowolony z naszego towaru, zwricimy ci gotowke lub wymienimy towar na inny.” Ta gwarancja odnosi sie nie tylko do telewizorow i lodowek, ale do odziezy, jubilerii, mebli, nawet kosmetykow.

Czy mozna taka gwarancje zaoferowac i wyjsc na swoje? Teoretycznie firma moglaby sie szybko zrujnowac. Oto co powiedzial mi szef sprzedazy jednego ze sklepow, Mike Petrykowski (tak, tez Polak z pochodzenia).

– Wiekszosc towarow, ktore sprzedajemy ma gwarancje wytworcy wiec koszt nam sie zwraca. Mamy zaufanie i ludzie rzadko tego zaufania naduzywaja wiedzac ze kazdy artykul ma jakis limit wytrzymalosci, wiekszosc reklamacji jest uzasadniona. Od czasu do czasu znajdzie sie ktos, kto zechce nieuczciwie wykorzystac Sears by wymienic stary, zuzyty produkt na nowy, wymieniamy jednak wszystko bez dyskusji, bo nasza opinia przynosi nam ogromne zyski.

(Niniejszy cytat pochodzi ze strony http://klubprzedsiebiorcy.com/m/klub/a-mity.html)

Jak widać nie jestem w swojej opinii osamotniony. :-)

Add comment 7 kwiecień, 2008, poniedziałek

Creative Networking

Byłem przedwczoraj na spotkaniu Creative Networking organizowanym przez Akademię Twórczego Sukcesu ( http://www.zmieniamyswiat.pl ). To spotkanie ludzi, którzy chcą działać i poszukują kontaktów z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach, ale nie wiedzą, gdzie ich szukać.

Dlaczego pojechałem ponad 100 km na to spotkanie? Są dwa powody:

1. Dzięki wyjazdom na tego typu spotkania mogę poznać ludzi, których mogę potem zaprosić do współpracy. Pewnych rzeczy nie jestem w stanie zrobić sam. Muszę stworzyć zespół ludzi i dopiero ten zespół może osiągnąć sukces. Rzecz w tym, że w moim otoczeniu takich ludzi nie znajdę. Prawie wszyscy moi znajomi pracują na etacie i nie wyobrażają sobie innego życia. Nie mogę w takim razie oczekiwać od nich sensownych rad, co mam zrobić. Mogę raczej liczyć na rady “przestań się wygłupiać, i tak Ci nie wyjdzie” :-)   Natomiast na wspomnianym wyżej spotkaniu byli ludzie, którzy myślą podobnie jak ja.

2. Powód drugi jest chyba nawet ważniejszy: dzięki takim spotkaniom ludzie mogą zobaczyć mnie. Dlaczego to jest ważne? Jeśli będę siedział cichutko jak myszka pod miotłą to nikt nie zauważy, że istnieję. Natomiast uczestnicząc w tego typu spotkaniu pokazuję światu, że istnieję, że coś chcę, że potrzebuję pomocy innych. Dzięki temu mogę poznać kogoś, kto będzie akurat poszukiwał osoby takiej jak ja.

W środę uczestniczyło około 20 osób. Większość to było osoby związane ze szkoleniami z kreatywności, samorozwoju, biznesu i NLP, ale byli też studenci, fotograf i producent mebli.

Na te spotkania koniecznie należy zabierać wizytówki. I tu ciekawostka – jedna z uczestniczek miała wizytówki ze zdjęciem. Dzięki temu po kilku miesiącach, kiedy bierzemy wizytówkę do ręki, łatwiej sobie przypomnieć kogo to wizytówka.  Przyznam się, że ja o tym wcześniej nie pomyślałem, ale teraz koniecznie będę musiał taką wizytówkę sobie wyrobić.

Co więcej – te kontakty nawiązane podczas luźnej rozmowy – zaczynają powoli działać. Godzinę temu zadzwoniła do mnie koleżanka poznana na tym spotkaniu i  zaproponowała rozmowę za kilka dni, ponieważ akurat będzie w moim mieście.

Add comment 4 kwiecień, 2008, piątek

Jakim milionerem chcę być

W książce “Jednominutowy milioner” autorzy stworzyli pojęcie “światłego milionera”. Bogactwo można osiągnąć na wiele sposobów – także nielegalnie. Można jednak osiągnąć je legalnie i co więcej podzielić się nim z innymi ludźmi. Może podkreślę, to co według mnie jest tutaj istotne: podziel się swoim bogactwem z innymi ludźmi.

Jeżeli udało Ci się otrzymać od świata wspaniałe skarby – podziel się nimi. Świat Ci je dał, więc oddaj mu dziesięcinę, a Ona wróci do Ciebie.

Add comment 1 kwiecień, 2008, wtorek


 

kwiecień 2008
P W Ś C P S N
« mar   maj »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Blog Stats

Strony