Ubuntu 9.04
5 maj, 2009, wtorek
23 kwietnia została wydana nowa wersja popularnej dystrybucji Ubuntu 9.04 o nazwie Jaunty Jackalop (Żwawy Rogaty Zając). Z nowości wyróżniających ten system należy odnotować:
- jądro systemu to Linux 2.6.28;
- dołączony został zestaw kompilatorów GCC w wersji 4.3.3;
- system wyświetlania grafiki Xorg 7.4;
- środowiskiem pracy jest GNOME 2.26.1, oczywiście dotyczy to wersji Ubuntu, gdyż np. Kubuntu korzysta z KDE 4.2
Z potrzebnych (przynajmniej dla mnie) aplikacji jest pakiet biurowy Open Office 3.0.1, co mnie bardzo cieszy.
Zastanawiałem się, czy ściągać tę wersję, czy lepiej zaczekać na polski remix. Tymczasem polski remix o swojskiej nazwie Jurny Jarząbek pojawił się… 1 maja. Czyli w zaledwie 8 dni po premierze wersji oficjalnej.
Czym różni się remix od wersji oficjalnej?
Zostały usunięte:
- programy Windows;
- wersje językowe (oczywiście oprócz polskiej);
- egzotyczne czcionki;
- examples;
- gry GNOME (gnome-games);
- program pocztowy Evolution
Natomiast w to miejsce dorzucone zostało:
- pełne spolszczenie (w tym instrukcja obsługi i dodatkowe fonty)
- kodeki (wszystkie legalne w Polsce)
- program pocztowy Thunderbird
- pełny Compiz (z poprawką pozwalającą na działanie na kartach Intel)
- dodatki do Pidgina
- XChat
- libdvdcss2 (pozwala na oglądanie szyfrowanych DVD)
- gufw (graficzny konfigurator zapory)
- ndiswrapper (z graficznym GUI – konfigurator kart WiFI za pomocą sterowników Windows)
- kilka rozszerzeń do OO-org (np. pdfimport)
- “drukarkę” plików pdf
- Midnight Commander
- kilka dodatków do Nautilusa
- startupmanager
- hardinfo
- kilka “malutkich” gierek
- instalator UbuDSL – potrzebny, jeśli ktoś łączy się z Internetem poprzez Neostradę lub podobne łącze;
- przewodnik po świecie Ubuntu
- nowy, zdecydowanie lepszy skrypt instalujący wszystko co na płycie nie mogło się znaleźć z przyczyn prawnych i “objętościowych”, oraz pozwalający na konfigurację systemu.
Problemem jest natomiast ściągnięcie polskiego remiksa. Jest on dostępny głównie poprzez system wymiany plików torrent. Kilkoro internetów pisze, że udało im się ściągnąć “Jurnego Jarząbka” w kilka godzin. Ja zostawiłem włączony komputer na noc i rano stwierdziłem, iż ściąło się zaledwie około 5% płyty. W takim tempie ściągnę płytę do końca maja
Owszem, ktoś wrzucił obrazy płyt na serwer ftp, ale mnie nie udało się do tego serwera “dobić”.
Pozostaje czekanie….
Entry Filed under: Linux. Tagi: 9.04, Jaunty Jackalope, Jurny Jarząbek, Kubuntu, Ubuntu.
3 Comments Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed
1.
grześ | 6 maj, 2009, środa at 8:24
taaa, tylko że ubuntu 9.04 wywalił mi całą partycję home (ext3) – stracone ok 100 projektów + cały katalog ze zdjęciami z podróży poślubnej. Fakt, ok 90% z tego odzyskałem, ale odczucia zostaną…. jednak chyba zostanę przy moim nie zawodnym 8.04…
2.
magiaszkolen | 6 maj, 2009, środa at 22:42
…tym bardziej, że 8.04 to wersja o długim czasie wsparcia..
Grześ, możesz napisać coś więcej o utracie danych? Jak aktualizowałeś system? Z płytki czy poprzez upgrade?
3.
mariusz | 7 maj, 2009, czwartek at 0:02
Ja tam już mam pakiety od kamic – ubuntu 9.10 amd64 bit
I działa sprawnie i szybko, ale to może wina 64 bit-ów.
Działa flash, choć trochę żre procek i java też jest, po za tym jak coś nie ruszy system sam sobie dogra lib32
Co do 9.04 byłem na 32 później skopiowałem katalog /home na inny dysk, utworzyłem nowy dysk, kasując systemowy i skopiowałem to co było użyteczne, do katalogu /home i profil:tak samo nazwanego i z takim samy hasłem. Działa
przy partycjach i ustawieniu można się pomylić i nie odznaczyć, aby system robił formata.
Co do wersji PL – na innym blogu, ktoś udostępnia swoją wersje ubuntu podobnie przerobioną, tylko nie wiem po co ??