Czy mamy bat na SPAM?

21 maj, 2009, czwartek

Znalazłem ciekawy artykuł w środowej “Rzeczpospolitej” – Internauci pod ochroną, czyli wysokie kary za spam, i to umieszczony na pierwszej stronie. Tym razem niestety nie dam linka, gdyż artykuł znalazłem wydaniu papierowym :-)

Na początek mała definicja dla niezorientowanych. Słwo “spam” pochodzi z języka nagielskiego ijest nazwą konserwy mięsnej. Pisane jako “SPAM” oznacza niezamówioną reklamę handlową. Podobnie jak ulotki hipermarketów podrzucane pod drzwiami. I podobnie jak ulotki u niektórych osób wywołuje niezadowolenie.

Wadą ulotek jest to, że trzeba je wyprodukować i roznieść. Zaletą spamu elektronicznego jest to, że gdy mamy już adres “potencjalnego klienta” to możemy mu wysyłać reklamy do woli, a jedynym naszym kosztem będzie koszt napisania mail-a.

Z artykułu wynika, iż Ministerstwo Infrastruktury ma zamiar wprowadzić zmiany w przepisach telekomunikacyjnych, które pozwolą na ściganie twórców spamu, czyli “spamerów”. Ma powstać spejcalna komórka, która będzie przyjmować zgłoszenia o spamie, przy czym będzie to dotyczyło nie tylko listów elektronicznych, ale także SMS-ów.

Jeśli uda się znaleźć spamera, to będzie można go ukarać fiannsowo. Kary zaczynają sie od stu złotych, a mają sięgać nawet do stu tysięcy.

No właśnie, o ile uda się go znaleźć….

Z jednej strony bardzo mnie cieszy ta inicjatywa, gdyż kilka miesięcy temu mój adres mailowy “wyciekł” do Internetu i co jakiś czas otrzymuję “reklamy”. Zastanawiam się nawet nad rezygnacją z tej skrzynki pocztowej.  Myślę, że gdyby taki “przedsiębiorca” wysyłający zaproszenie do swojego sklepu dostał odpowiednią karę, to następnym razem może wykupi mailing w legalnie działającej firmie.

Z drugiej jednak strony zastanawiam się nad skutecznością tego prawa. Coraz częściej spamerzy wykorzystują do rozsyłania reklam komputery, które wcześniej zarazili wirusami, pozwalającymi na przejęcie kontroli. I z takiego komputera nad którym mają kontrolę (komputer taki jest nazywany “zombi”) mogą spokojnie wysyłać reklamy. Złoczyńcą jest wtedy właściciel komputera, który nawet nie ma pojęcia dlaczego jego komputer zrobił się taki wolny i ociężały.

Poza tym w ten sposób nie będzie można ścigać spamerów spoza Polski, choć może w przyszłości uda się nawiązać kontakty ze służbami innych państw.

Podsumowując – dobrze, że władze naszego kraju widza problem i chociaż próbują z nim walczyć, aczkolwiek jest to walka z wiatrakami, gdyż spamerzy są bezwględni i ciągle szukają nowych metod zarabiania.

Autorem artykułu jest Michał Kosiarski.

Entry Filed under: Bezpieczeństwo. .

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


 

maj 2009
P W Ś C P S N
« mar   cze »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Blog Stats

Strony